policja
fot. www.pixabay.com

5-letni chłopiec z urazem nogi trafił do szpitala po nocnej interwencji policji przy ul. Kilińskiego w Częstochowie. Dziecko wyszło z mieszkania, gdy jego opiekunowie spali. Matka i jej partner byli nietrzeźwi.

Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 1.45. Dyżurny częstochowskiej policji otrzymał zgłoszenie, że na klatce schodowej przy ul. Kilińskiego leży płaczący chłopiec, który prosi o pomoc. Zareagowali sąsiedzi, którzy usłyszeli dziecko i powiadomili służby.

Na miejscu policjanci ustalili, że 5-latek wyszedł z mieszkania, gdy jego opiekunowie spali. Mundurowi zauważyli, że dziecko ma uraz nogi i wymaga pomocy medycznej. Chłopiec został przewieziony do szpitala, gdzie przeszedł zabieg operacyjny.

W mieszkaniu przebywali 34-letnia matka dzieci, jej partner oraz dwoje dzieci w wieku 4 i 11 lat. Badanie wykazało, że kobieta miała prawie 2 promile alkoholu w organizmie, a jej partner około 1 promila.

Oboje zostali zatrzymani. Dzieci, które pozostały w mieszkaniu, trafiły do placówki opiekuńczo-wychowawczej. Po wytrzeźwieniu 34-latka i jej partner zostali przesłuchani.

Kobieta usłyszała zarzut narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Za to przestępstwo grozi jej kara do 5 lat pozbawienia wolności. O sprawie został powiadomiony sąd rodzinny i nieletnich.

Źródło: Śląska Policja