policja
fot. www.pixabay.com

W czwartek po południu służby interweniowały przy ulicy Arki Bożka w Bytomiu. Ze zgłoszenia wynikało, że na poboczu leży mężczyzna. Na miejsce przyjechali policjanci oraz zespół ratownictwa medycznego.

Ratownicy próbowali udzielić mężczyźnie pomocy. Ten jednak zareagował agresją. Już w karetce 33-letni mieszkaniec Bytomia naruszył nietykalność cielesną medyków – szarpał ich i kopał po nogach. W trakcie interwencji wielokrotnie używał wobec nich wulgarnych i obraźliwych słów.

Pobudzony mężczyzna został przewieziony do szpitala. Nie wymagał pomocy medycznej. Badanie wykazało, że miał w organizmie ponad 3,5 promila alkoholu.

33-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Następnego dnia usłyszał zarzuty znieważenia oraz naruszenia nietykalności cielesnej ratowników medycznych. Grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Ratownicy medyczni i policjanci podczas wykonywania obowiązków służbowych korzystają z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych. Znieważenie funkcjonariusza jest przestępstwem zagrożonym karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Naruszenie nietykalności cielesnej zagrożone jest karą do trzech lat więzienia.

Źródło: Śląska Policja