Wiele osób kojarzy województwo śląskie głównie z miastami, przemysłem i gęstą zabudową. Tymczasem region skrywa ogromne tereny leśne, które latem zamieniają się w prawdziwe zagłębie jagodowe. Gdy tylko zaczyna się sezon, mieszkańcy Katowic, Gliwic, Tychów czy Bielska Białej ruszają do lasów z koszykami i wiaderkami.
Jagody od lat pozostają jednymi z najchętniej zbieranych leśnych owoców. Są smaczne, zdrowe i kojarzą się z wakacjami oraz spokojem natury. W dodatku samo zbieranie dla wielu osób staje się sposobem na odpoczynek od codziennego tempa życia.
Na Śląsku można znaleźć zarówno popularne miejsca znane od pokoleń, jak i mniej uczęszczane zakątki, gdzie nadal da się wrócić z pełnym koszem po kilku godzinach spaceru.
Gdzie na jagody na Śląsku jeździ najwięcej osób?
Największą popularnością cieszą się oczywiście Beskidy. Lasy w okolicach Wisły, Ustronia, Istebnej czy Szczyrku od lat przyciągają tysiące zbieraczy. To właśnie tam znajdują się ogromne połacie borówek ukryte w świerkowych lasach.
Szczególnie dobrze oceniane są okolice Baraniej Góry. Wysokie położenie, wilgotne podłoże i duże obszary leśne sprawiają, że jagody pojawiają się tam wyjątkowo obficie. Wiele osób wybiera również szlaki prowadzące w stronę Kubalonki i Koniakowa.
Warto jednak pamiętać, że popularne miejsca szybko się zapełniają. Dlatego doświadczeni zbieracze często ruszają do lasu o świcie albo wybierają mniej oczywiste kierunki.
Lasy lublinieckie pełne jagód
Jeśli ktoś szuka spokojniejszych terenów, bardzo dobrym wyborem są lasy w północnej części województwa. Okolice Lublińca od dawna uchodzą za jeden z najlepszych rejonów do zbierania jagód na Śląsku.
Duże kompleksy leśne rozciągające się wokół Koszęcina, Boronowa i Herbów oferują świetne warunki dla borówek. Dominują tam lasy sosnowe i mieszane z piaszczystym podłożem, które wyjątkowo sprzyja wzrostowi jagodzin.
Ogromną zaletą tych terenów jest mniejszy ruch turystyczny. Nawet w szczycie sezonu można znaleźć spokojne fragmenty lasu, gdzie przez kilka godzin nie spotka się nikogo.
Jagody w okolicach Pszczyny i Kobióra
Mieszkańcy centralnej części regionu bardzo często wybierają lasy pszczyńskie. Rejon Kobióra, Piasku i Studzienic jest łatwo dostępny, a jednocześnie bogaty w leśne owoce.
Lasy są tam dobrze utrzymane i posiadają wiele leśnych dróg oraz parkingów. Dzięki temu to dobre miejsce również dla rodzin z dziećmi czy osób starszych.
W sezonie można znaleźć zarówno jagody, jak i maliny oraz pierwsze grzyby. Wielu mieszkańców traktuje wyjazd do tych lasów jako sposób na weekendowy relaks blisko natury.
Kiedy najlepiej jechać na jagody?
Sezon na jagody na Śląsku zwykle rozpoczyna się pod koniec czerwca i trwa nawet do sierpnia. Wszystko zależy jednak od pogody. Po deszczowej wiośnie owoce są większe i pojawiają się szybciej.
Najlepszy czas na zbieranie przypada zazwyczaj na pierwszą połowę lipca. Wtedy jagody są najbardziej soczyste, a krzewinki pełne owoców.
Do lasu najlepiej wybrać się rano. Temperatura jest wtedy niższa, łatwiej znaleźć miejsce parkingowe, a same owoce są świeższe. Dodatkowo można uniknąć największych tłumów.
Jak znaleźć dobre miejsce na jagody?
Doświadczeni zbieracze zwracają uwagę przede wszystkim na rodzaj lasu. Jagody najlepiej rosną w lasach iglastych, szczególnie świerkowych i sosnowych. Lubią wilgotne podłoże oraz miejsca z umiarkowanym nasłonecznieniem.
Największe szanse na udane zbiory dają:
- młodsze fragmenty lasu
- okolice przecinek
- leśne polany
- miejsca położone na lekkich wzniesieniach
- tereny oddalone od ruchliwych dróg
Warto pamiętać, że najbardziej oczywiste lokalizacje bywają szybko przebrane. Czasem wystarczy odejść kilkaset metrów dalej od głównej ścieżki, aby trafić na prawdziwe jagodowe pola.
Co zabrać do lasu na jagody?
Choć zbieranie jagód wydaje się prostą aktywnością, odpowiednie przygotowanie znacząco poprawia komfort wyprawy.
Najlepiej zabrać:
- wygodne, zakryte buty
- długie spodnie
- nakrycie głowy
- wodę
- repelent na komary i kleszcze
- koszyk lub wiaderko
- małą przekąskę
- telefon z mapą offline
Wiele osób wybiera koszyki wiklinowe, ponieważ owoce mniej się w nich gniotą. Plastikowe torby nie są dobrym rozwiązaniem podczas dłuższego spaceru.
Czy można używać zbieraczek do jagód?
Temat specjalnych grzebieni do jagód od lat budzi sporo emocji. Leśnicy często apelują, aby używać ich rozsądnie lub całkowicie z nich rezygnować.
Metalowe zbieraczki mogą uszkadzać krzewinki i sprawiać, że w kolejnych latach owoców będzie mniej. Znacznie bezpieczniejsze są lekkie plastikowe modele z odpowiednimi odstępami między zębami.
Najbardziej ekologiczne pozostaje jednak tradycyjne zbieranie ręczne. Dzięki temu owoce są mniej uszkodzone, a las pozostaje w lepszym stanie.
Beskid Śląski i Żywiecki nadal pełen dzikich jagodzisk
Mimo rosnącej popularności zbierania jagód wciąż można znaleźć miejsca niemal nietknięte przez tłumy. Szczególnie dotyczy to mniej uczęszczanych szlaków w Beskidzie Żywieckim.
Okolice Rycerki, Zwardonia czy Węgierskiej Górki potrafią zaskoczyć ilością owoców. Wiele osób wybiera właśnie te tereny ze względu na ciszę i możliwość połączenia zbierania z górską wycieczką.
Często najlepsze miejsca znajdują się tam, gdzie nie docierają przypadkowi turyści. Wymagają krótkiego podejścia pod górę albo spaceru mniej popularną ścieżką.
Jagody na Śląsku to nie tylko zbieranie owoców
Dla wielu osób wyjazd do lasu stał się już letnią tradycją. To okazja do spędzenia czasu z rodziną, odpoczynku od ekranów i kontaktu z naturą.
Dzieci uczą się rozpoznawania leśnych roślin, dorośli mogą zwolnić tempo i odetchnąć świeżym powietrzem. Nawet kilka godzin w lesie potrafi całkowicie zmienić nastrój.
Coraz więcej osób traktuje takie wyprawy również jako formę aktywności fizycznej. Spacer po lesie, schylanie się i wielokilometrowe wędrówki są znacznie przyjemniejsze niż trening na siłowni.
Mapa miejsc na jagody na Śląsku
Źródło: www.silesiainfo.pl













