Politechnika Śląska uchodzi za jedną z najważniejszych uczelni technicznych w Polsce, dlatego wielu maturzystów zastanawia się, czy dostanie się na studia w Gliwicach, Katowicach, Zabrzu lub innych ośrodkach uczelni jest dużym wyzwaniem. Odpowiedź zależy przede wszystkim od wybranego kierunku, wyników z matury oraz liczby kandydatów w danym roku.
Czy na Politechnikę Śląską trudno się dostać?
Na część kierunków można dostać się stosunkowo łatwo, jeśli kandydat ma solidnie zdaną maturę i poprawnie przejdzie formalności w systemie rekrutacyjnym. Są jednak kierunki, na których konkurencja jest znacznie większa. Dotyczy to zwłaszcza informatyki, automatyki i robotyki, architektury, kierunków związanych z nowoczesnymi technologiami, analizą danych, energetyką czy transportem.
Trudność rekrutacji nie wynika więc z samej nazwy uczelni, lecz z popularności konkretnego programu. Ten sam kandydat może mieć duże szanse na jednym kierunku i znacznie mniejsze na innym.
Co najbardziej wpływa na przyjęcie?
Największe znaczenie mają wyniki maturalne z przedmiotów branych pod uwagę w rekrutacji. Na studiach technicznych szczególnie ważna jest matematyka, często także fizyka, informatyka, chemia lub język obcy. Im lepiej dopasowane przedmioty zdaje kandydat, tym większa szansa na wysoki wynik rekrutacyjny.
W praktyce warto sprawdzić nie tylko nazwę kierunku, ale też dokładny sposób liczenia punktów. Czasami dobry wynik z rozszerzonej matematyki daje znacznie większą przewagę niż kilka przeciętnych wyników z innych przedmiotów.
Czym są progi gwarantowane?
Politechnika Śląska stosuje progi gwarantowane, czyli określoną liczbę punktów, która zapewnia przyjęcie na dany kierunek niezależnie od limitu miejsc. To ważna informacja dla kandydatów, ponieważ pozwala lepiej ocenić swoje szanse jeszcze przed zakończeniem naboru.
Nie należy jednak mylić progu gwarantowanego z minimalnym wynikiem potrzebnym do dostania się na studia. Jeśli po przyjęciu kandydatów z wysoką punktacją zostaną wolne miejsca, uczelnia może kwalifikować kolejne osoby z niższymi wynikami.
Na jakie kierunki jest najtrudniej?
Największa konkurencja zwykle pojawia się tam, gdzie studia dają szerokie możliwości zawodowe i są kojarzone z dobrą sytuacją na rynku pracy. Kandydaci najczęściej zwracają uwagę na informatykę, automatykę i robotykę, cyberbezpieczeństwo, architekturę, kierunki związane ze sztuczną inteligencją, elektroniką, energetyką i zarządzaniem technicznym.
Architektura może być trudniejsza także dlatego, że poza wynikami z matury mogą pojawić się dodatkowe wymagania związane z predyspozycjami kandydata. Dlatego przed wyborem tego kierunku warto szczególnie dokładnie przeczytać zasady naboru.
Czy przeciętny maturzysta ma szansę?
Tak, ale powinien rozsądnie wybrać kierunki i nie ograniczać się do jednej opcji. Kandydat ze średnimi wynikami może mieć problem z najbardziej obleganymi studiami, ale nadal może dostać się na wiele wartościowych kierunków technicznych.
Dobrym rozwiązaniem jest wskazanie kilku programów: jednego ambitnego, jednego realnego i jednego bezpieczniejszego. Dzięki temu nawet słabszy wynik z matury nie zamyka drogi na uczelnię.
Jak zwiększyć swoje szanse?
Najlepiej zacząć od sprawdzenia zasad rekrutacji dla konkretnego kierunku. Następnie warto przeliczyć swoje przewidywane wyniki w kalkulatorze punktów i porównać je z wymaganiami uczelni.
Kandydat powinien też pilnować terminów w IRK, opłaty rekrutacyjnej i dokumentów. Zdarza się, że osoba z dobrym wynikiem traci szansę nie dlatego, że miała za mało punktów, lecz dlatego, że spóźniła się z formalnościami.
Czy warto aplikować, jeśli wynik nie jest idealny?
Warto, szczególnie jeśli kandydat wybiera więcej niż jeden kierunek. Rekrutacja bywa dynamiczna, a po pierwszej turze mogą pojawić się wolne miejsca. Czasami osoby z list rezerwowych otrzymują możliwość przyjęcia dopiero po tym, jak część zakwalifikowanych kandydatów wybierze inną uczelnię.
Politechnika Śląska nie jest uczelnią dostępną wyłącznie dla olimpijczyków i najlepszych maturzystów. To miejsce dla osób, które mają podstawy z matematyki, chcą uczyć się przedmiotów technicznych i potrafią pracować systematycznie, bo prawdziwe wyzwanie często zaczyna się dopiero po rozpoczęciu pierwszego semestru.
Źródło: www.silesiainfo.pl













