Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 23-letniego mężczyzny, który mimo wyraźnych zakazów policyjnych i prokuratorskich uporczywie nękał swoją partnerkę oraz kierował wobec niej groźby karalne. Wniosek o izolację sprawcy złożyli śledczy wspólnie z prokuratorem, wskazując na rażące lekceważenie obowiązujących środków zapobiegawczych i realne zagrożenie dla bezpieczeństwa kobiety.
Sprawa rozpoczęła się 20 grudnia ubiegłego roku, gdy partnerka mężczyzny zgłosiła, że jest przez niego zastraszana. Zawiadomienie dotyczyło również gróźb karalnych, które wzbudziły u niej uzasadnioną obawę o własne życie i zdrowie. Policjanci natychmiast podjęli czynności, traktując zgłoszenie jako poważny sygnał eskalacji przemocy.
Do kolejnego, wyjątkowo niepokojącego incydentu doszło 28 grudnia. Mężczyzna zaczaił się przed klatką schodową budynku, w którym mieszkała kobieta. Gdy wracała z zakupów, znieważył ją wulgarnymi słowami, groził uszkodzeniem ciała, a następnie opluł. Sprawca zbiegł jeszcze przed przyjazdem patrolu, jednak policjanci po rozpoznaniu przemocy domowej wdrożyli procedurę Niebieskie Karty oraz wydali wobec niego nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnego miejsca zamieszkania, a także zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzoną.
Dzień później dzielnicowi zatrzymali 23-latka. W prokuraturze usłyszał on zarzuty i został objęty policyjnym dozorem oraz ponownym zakazem zbliżania się i kontaktowania z byłą partnerką. Decyzje te miały jednoznacznie zabezpieczyć kobietę przed dalszymi działaniami sprawcy.
Mimo tego, od końca grudnia aż do 14 stycznia mężczyzna wielokrotnie łamał nałożone na niego zakazy. Nachodził kobietę i wysyłał do niej wiadomości, ignorując konsekwencje prawne. W połowie stycznia został ponownie zatrzymany. Podczas interwencji policjanci ujawnili przy nim narkotyki.
15 stycznia 23-latek usłyszał kolejny zarzut, a dodatkowo został rozliczony za wykroczenia polegające na łamaniu policyjnego nakazu i zakazu. Skala oraz uporczywość naruszeń skłoniły śledczych do wystąpienia z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztu.
Sąd przychylił się do argumentacji policji i prokuratury, uznając, że jedynie izolacja sprawcy może skutecznie zapewnić bezpieczeństwo pokrzywdzonej. W uzasadnieniu podkreślono, że dotychczasowe środki okazały się niewystarczające, a zachowanie mężczyzny świadczy o całkowitym braku poszanowania dla prawa.
Służby przypominają, że każde naruszenie zakazów i nakazów wydanych w związku z przemocą domową jest traktowane niezwykle poważnie. Szybka i zdecydowana reakcja ma na celu ochronę osób zagrożonych oraz zapobieganie dalszej eskalacji przemocy.
Źródło: Śląska Policja













