policja
fot. www.pixabay.com

51-letnia kierująca została zatrzymana na osiedlu Obrońców Pokoju w Gliwicach. Kobieta prowadziła Toyotę Yaris, mając blisko 1,7 promila alkoholu w organizmie. Wcześniej uszkodziła dwa zaparkowane samochody. Jej dalszą jazdę uniemożliwił policjant wracający po służbie do domu.

Do zdarzenia doszło na osiedlu Obrońców Pokoju. Kom. Dawid Zawadzki, zastępca naczelnika Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji II w Gliwicach, po zakończeniu służby zauważył Toyotę Yaris. Sposób jazdy kierującej zwrócił jego uwagę. W pewnym momencie samochód uderzył w krawężnik.

Gdy Toyota zatrzymała się na parkingu, policjant podszedł do samochodu i wyjął kluczyki ze stacyjki, uniemożliwiając kobiecie dalszą jazdę. O sytuacji powiadomił dyżurnego.

Na miejsce przyjechał patrol Komisariatu Policji II w Gliwicach. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości 51-latki. Badanie wykazało blisko 1,7 promila alkoholu w jej organizmie.

Wcześniej uszkodziła dwa zaparkowane samochody

Podczas dalszych czynności policjanci ustalili, że przed zatrzymaniem 51-latka uszkodziła dwa prawidłowo zaparkowane samochody. Były to Suzuki oraz Fiat.

W czasie interwencji z Toyoty wybiegł również przewożony przez kobietę pies. Ze względu na wysoką temperaturę policjanci umieścili zwierzę w klimatyzowanym radiowozie i zapewnili mu wodę.

Pies pozostał tam do zakończenia prowadzonych na miejscu czynności. Następnie, po upewnieniu się, że 51-latka może się nim zająć, został przekazany kobiecie.

Sprawa 51-latki trafi do sądu

Po przeprowadzeniu niezbędnych czynności procesowych kobieta została zwolniona. O jej dalszym losie zdecyduje sąd.

Za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości grozi do trzech lat pozbawienia wolności. Sąd może również orzec zakaz prowadzenia pojazdów, a przepisy przewidują obowiązek świadczenia pieniężnego.

51-latka odpowie także za uszkodzenie dwóch zaparkowanych samochodów.

Źródło: Policja Gliwice